Zamknęli mój ulubiony, po brzegi wypełniony lalkami szmateks. Zawsze gdy doń wpadłam to znalazłam coś dla siebie. Bywało i tak że wychodziłam z reklamówką pełną lal, a czasem tylko z jakimś marnym k
Zima w tym roku mocno się oszczędzała; prawie w ogóle nie sypnęło śniegiem, ani nie było siarczystych mrozów. W jedyny dosyć krótki czas, kiedy aura była iście zimowa, mój nowy nabytek - mała Evi o
Wspomniałam już o ogromnej niespodziance jaką sprawiła mi INKA Z SZYDEŁECZKOWA
Dzięki niej jestem szczęśliwą posiadaczką Miri od Simby z serii super model, a dokładnie C
Dokładnie dziesięć dni temu stuknęło mojemu blogowi dwa latka :))) Wiem, że już nieco kurzem zaczął obrastać, ale ja stety lub nie stety tak mam. To taki mój świat, gdzie mogę a nie muszę i dlatego