- Teo ubieramy się i idziemy do parku
- A w co ma się ubrać?
- No dobra nie marudź, masz jeszcze podkolanówki
- Gotowe !
- Spoko, masz jeszcze spodnie, od jednej scenki, i butk
Robótkowa od robótek a nie koniecznie od roboty. Już tyle dni października a tu mało jesiennie u mnie do tej pory. Najpierw mnie choroba zmogła. Ale wydobrzałam i to dzięki miłym słowom od Was kocha
Lalka made in szmateks, jak większość moich nabytków. Była goła i okropnie brudna, a na dodatek miała pomazaną buzię zielonym pisakiem. Ma też na ciele pełno dziurek, z czego dwie nawet równo zrobio